Dlaczego limitowanie ilości kursantów jest takie ważne? Czy jeden kursant więcej to już zbrodnia? To wszystko ma wpływ na Twoją naukę!

W miesiącach najlepszego popytu na naukę jazdy, najlepsze szkoły mogłyby zapisywać po 50 kursantów a teorię prowadzić na dużych salach konferencyjnych. Ale żadna szanująca się szkoła jazdy, nie przyjmie takiej ilości osób. Dlaczego?

Nie sztuką jest zapisać niezliczoną ilość osób na kurs. Sztuką jest dysponowanie odpowiednim zapleczem, by w komfortowych warunkach, odpowiednio wyszkolić każdego kandydata na kierowcę. Inaczej tworzą się zatory, skutkujące oczekiwaniem po półtora – dwa tygodnie na jazdy. Efektem jest wybijanie kursantów z rytmu, zapominanie dobrych nawyków i brak obycia z prowadzeniem samochodu. To prowadzi do klęski. Na egzaminie i podczas pierwszych tygodni samodzielnej jazdy.

Dlatego w Trafficu nie prowadzimy kursów „na akord”. W miesiącu przyjmujemy maksymalnie 25 kursantów. Zarówno kurs na prawo jazdy popołudniu jak i kurs weekendowy, mają swoje limity. Najczęściej nominalnie 12/12, jednak gdy zdarzy się, że któryś cieszy się szczególnym powodzeniem, przesuwamy te granice. Maksymalnie o 2 osoby! To oznacza, że np. kurs kat. B popołudniowy może odbyć się w grupie 14-osobowej. Ale w takim przypadku na kurs weekendowy nie zapiszemy więcej niż 10 – 11 osób. W połączeniu ze sprawnymi, regularnie serwisowanymi w ASO samochodami oraz zaangażowaną kadrą instruktorów, jesteśmy w stanie zapewnić płynność zapisywania i prowadzenia zajęć praktycznych. Stawiamy na jakość – nie ilość. To jedna z tajemnic tego, że Traffic to naprawdę skuteczna szkoła jazdy.

©Traffic Autoszkoła 2017